dachówki hotel a strasbourg albergo Londra hotel in krakau program tv wladyslaw waza Meble dziecięce baterie kondensatorów liceum zaoczne warszawa Kawa jako powszechny napój - Ciekawe artykuły

Ciekawe artykuły

Zareklamuj swoja stronę w internecie

Kawa jako powszechny napój

Kawa to napój sporządzany z palonych, a następnie zmielonych ziaren kawowca, najczęściej podawany na gorąco. Jest jednym z podstawowych artykułów spożywczych i najważniejszych towarów handlowych na świecie. Najważniejszą funkcją kawy jest jej wpływ n

Osoby nie zaliczające siebie do miłośników kawy nawet nie wiedzą co tracą. I nie mają świadomości nie tylko ilości jej rodzajów i gatunków, smaków i aromatów, ale też tego, ile może się zdarzyć przy filiżance tego napoju... Z kolei współcześni entuzjaści kawy z litością myślą o minionych latach, kiedy to kawa była produktem deficytowym, obiektem pożądania, najlepszym i uniwersalnym prezentem, ale... Sposób jej przyrządzania skutecznie niszczył chyba jakiekolwiek walory smakowe. Nie wspominając już nawet o oczekiwaniach względem jej gatunku, rodzaju, smaku... Skoro dostać w sklepie kawę było wręcz cudem, to kto by wnikał co to za kawa? Dziś za to mamy miłośników określonego sposobu jej parzenia, miłośników kawy określonej firmy czy gatunku, preferujących określone nuty smakowe... A jeszcze 20-30 lat temu? Kawa po turecku (w cudzysłowie, bo przecież tak naprawdę to po polsku) zalana wrzątkiem w szklance... Arabica? Robusta? Rozpuszczalna? Espresso? Orzechowa? Cappuccino? Toż to były wówczas pojęcia czysto abstrakcyjne...Swoją drogą to ciekawe jest jak wiele zawsze działo się nad filiżanką (szklanką?) kawy... I do dziś tak właśnie jest... Czy sekret tkwi w pobudzającej kofeinie? To byłoby chyba zbyt proste wyjaśnienie... Dla miłośników tego napoju kawiarnia to miejsce poniekąd magiczne. Na pewno nie jest to miejsce, gdzie chodzi tylko o to, by wypić kawę (tak jak w barze zjeść coś) - tu kawa jest tylko pretekstem do tego, co dzieje się niby przy okazji a tak naprawdę stanowi istotę - spotkań towarzyskich, rozmów. Kawiarnia ma w sobie coś z baru i coś z restauracji, ale też coś z ławki w parku, na której można przysiąść i poobserwować ludzi wokół, spotkać się z kimś. Można tam i zjeść i napić się, mogą być różne napoje, słodycze, nawet przekąski. Na pewno musi być kawa. I wygodne miejsca, stoliki do siedzenia. I przytulna atmosfera. Wszystko to razem jest jednakowo ważne.Ciekawe jest to, że jak już ludzie zaczęli kawiarnie tworzyć to ten proces mógł jedynie postępować, obejmując coraz więcej różnych miejsc, krajów, kontynentów. Pierwsze kawiarnie powstały w XVI wieku w Damaszku, Stambule i Kairze. W Europie najpierw pojawiły się w Anglii, w 1650 w Oksfordzie. W Polsce pierwsza kawiarnia została założona dużo później, w 1724 roku. Otwarto ją w Warszawie, za Żelazną Bramą, w okolicach Ogrodu Saskiego. Niestety, warszawiacy nie chcieli wówczas pić kawy w miejscach publicznych i kawiarnia splajtowała. Dopiero otwarta 39 lat później kawiarnia na rynku Starego Miasta zdobyła popularność i otworzyła drogę dla powstania kolejnych tego typu miejsc w Warszawie i w Polsce. W roku 1882 w Warszawie było prawie sto kawiarni. Te warte wspomnienia to kawiarnia u Okuniowej, Honoratka przy ul. Miodowej (działa do dziś!), kawiarnia Bliklego, Ziemiańska przy ul. Mazowieckiej gdzie spotykali się Skamandryci, kawiarnia w Hotelu Europejskim (jej historia sięga 1856 roku!).
Dziś niewyobrażalnym jest dla nas informacja, że kawa nie od razu i nie bez problemów mogła zaistnieć na europejskich stołach. Aby to było możliwe potrzebne stało się nawet papieskie rozstrzygnięcie. A wszystko to stąd, że kawa na nasz kontynent weszła jako napój mahometan, czyli z punku widzenia chrześcijańskiej Europy - pogan. Sugerowano nawet, że sama jej barwa świadczy o szatańskim pochodzeniu. W końcu papież Klemens VIII zwołał sąd nad kawą. Przeprowadził go w bardzo pomysłówy sposób - zamiast wdawać się w puste dyskusje sam spróbował tego napoju, po czym, jak podają źródła, pobłogosławił słowami: Ten szatański trunek jest tak smaczny, że szkoda by go było tylko dla niewiernych. Szatana trzeba wypędzić, a kawę uczynić napojem chrześcijan. Spór o to, czy kawa jest lekarstwem, czy też dziełem szatana wywoływał jednak dyskusje przez kolejne dwa stulecia. A tak naprawdę to maja one miejsce do dziś. Może nikt nie nazywa jej dziełem szatana ale społeczeństwo dzieli się wyraźnie na tych, którzy bez kawy żyć nie mogą i przypisują jej same lecznicze cechy, oraz na tych, którzy w kawie widzą źródło co najmniej połowy nieszczęść i chorób.

Tagi: kawa  arabica  espresso  cappuccino  mokka  latte  kawa z mlekiem  sklep z kawą 

Artykuły o podobnej tematyce: Brak artykułów o zbliżonej tematyce.

Aktywność robotów sieciowych: Google: 5, MSN: 1, Yahoo: 8